Ostatnio otrzymałem kilka niepokojących sygnałów o sytuacji finansowo-organizacyjnej w Zespole Opieki Zdrowotnej w Tczewie
Ostatnio otrzymałem kilka niepokojących sygnałów o sytuacji finansowo-organizacyjnej w Zespole Opieki Zdrowotnej w Tczewie (woj. gdańskie). Dotyczą one narastającego zadłużenia ZOZ w Tczewie, kłopotów i niepokojów na tle podwyżki płac w 1998 r. zgodnie z ustawą budżetową i brakiem postępu w budowie szpitala miejskiego. Zasadnicze różnice pomiędzy rzeczywistymi środkami finansowymi niezbędnymi na zaspokojenie elementarnych potrzeb tczewskiego ZOZ a przyznanymi limitami sygnalizowała jeszcze w końcu 1997 r. Rada Nadzorcza. Wyrażane są także obawy o przekształcenie ZOZ do wymogów reformy służby zdrowia. W świetle powyższych okoliczności uprzejmie zapytuję:
1. Jaki ostatecznie poziom zadłużenia jest w tczewskim ZOZ za 1997 r.? Ile wynosi zadłużenie tej jednostki za pierwsze 4 miesiące bieżącego roku?
2. Wobec zakładanego przekształcenia tczewskiego ZOZ w samodzielną jednostkę organizacyjną jak pan minister przewiduje rozwiązanie problemu zadłużenia?
3. Jak kształtują się relacje limitów finansowych dla tczewskiego ZOZ na 1998 r. do rzeczywistych, zgłaszanych przez dyrekcję potrzeb?
4. Dlaczego nastąpiło opóźnienie w wypłacie podwyżki dla pracowników tczewskiego ZOZ zgodnie z ustawą budżetową na 1998 r.? Czy na dzień 6 maja 1998 r. wszyscy pracownicy otrzymali podwyżkę i jak przeciętnie ona ukształtowała się?
5. ZOZ w Tczewie otrzymał w 1997 r. poparcie władz lokalnych i wojewody gdańskiego w kwestii gruntownej rozbudowy (budowy) szpitala miejskiego. Na ile realna (kiedy, w jakich warunkach finansowych) jest budowa bądź zasadnicza rozbudowa Szpitala Miejskiego w Tczewie?
6. Czy wobec trudnych warunków pracy i płacy ZOZ w Tczewie można liczyć na bliższe zainteresowanie i pomoc ze strony pna ministra?
Poseł Jan Kulas
Warszawa, dnia 6 maja 1998 r.