Podjąłem się roli mediatora w sprawie protestu pracowników Państwowego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. W

   Podjąłem się roli mediatora w sprawie protestu pracowników Państwowego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. W opinii Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy i Związku Zawodowego Anestezjologów nie dokonał się żaden postęp w rozmowach dotyczących wynagrodzeń dla lekarzy, mimo że sami lekarze związkowcy wskazali źródło pozyskania dodatkowych pieniędzy, które zaspokoiłyby roszczenia nie tylko lekarzy anestezjologów. Zgodnie z orzeczeniem Kolegium Arbitrażu przy Sądzie Wojewódzkim w Białymstoku Ministerstwo Zdrowia zobowiązane jest do pokrywania tzw. dodatku usługowego dla lekarzy klinicznych. Tymczasem dodatek ten szpital wypłaca ze środków własnych.

   W kwietniu 1997 r. związkowcy w PSK weszli w spór zbiorowy z dyrekcją. Dopiero wówczas dyrektor wystosował pismo do Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej w sprawie braku pieniędzy na pokrycie dodatku usługowego. Prośba ta pozostała do dziś bez odpowiedzi. Pismem z dnia 15 lipca 1997 r., a następnie z 15 października 1997 r. zwracałem się do ministra zdrowia i opieki społecznej o udzielenie odpowiedzi związkowcom z białostockiego PSK. Niestety nie przyniosło to rezultatu i sprawa utknęła w martwym punkcie. Obecnie średnie wynagrodzenie zasadnicze lekarzy pracujących w Państwowym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku jest najniższe w województwie. Anestezjolog zarabia tu 800-850 zł brutto - dostaje za godzinę pracy 5 zł.

   Mając powyższe na uwadze, zwracam się do pana premiera z pytaniem: Jakie kroki podejmie rząd, aby nie dopuścić do powstania sytuacji strajkowej w Państwowym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku?

   Poseł Siergiej Plewa

   Białystok, dnia 26 maja 1998 r.


901 szkolenia z zam | łazienka | Domy | łuszczyca | książki o filmie Komputeromania Techno Sety Trance